Wielki Post z Matką Bożą Bolesną
Boleść Pierwsza: Proroctwo Symeona
Wielki Post to czas, w którym wchodzimy na pustynię. Często szukamy tam ciszy, ale Maryja u progu życia Jezusa znajduje tam coś innego: prawdę o cenie zbawienia. Pierwsza Boleść nie bez powodu otwiera ten cykl – to moment, w którym Maryja zaczyna swój własny, duchowy Wielki Post, trwający od tej chwili aż po Wielką Sobotę.
Proroctwo Symeona przypomina nam, że droga do zmartwychwstania zawsze prowadzi przez cierpienie. Maryja wchodzi w ten czas jako nasza Przewodniczka:
- Maryja ucząca nas zrozumieć sens ofiary:
Symeon mówi o „znaku, któremu sprzeciwiać się będą”. W Wielkim Poście uczymy się od Maryi nie uciekać od tego, co w wierze trudne, niewygodne i wymagające wyrzeczenia. - Maryja ucząca nas mieć serce szeroko otwarte:
Miecz, o którym mówi prorok, nie ma Maryi zniszczyć – ma sprawić, by „myśli serc wielu zostały ujawnione”. Maryja przyjmuje ból, aby stać się Matką nas wszystkich, rozumiejącą każdy nasz najmniejszy lęk. - Maryja ucząca nas postu od własnych planów:
Maryja uczy nas najtrudniejszego postu – rezygnacji z własnej wizji „szczęśliwego życia” na rzecz Bożej woli, nawet jeśli ta po ludzku boli.
Ile razy w Twoim życiu „miecz” niespodziewanego cierpienia przeciął Twoje plany?
Wielki Post to czas, by przestać z tym walczyć, a zacząć – jak Maryja – rozważać to w sercu. Ból, który oddajemy Bogu, zawsze staje się płodny.
„Wielki Post nie jest po to, byśmy czuli się winni, ale po to, byśmy – patrząc na Maryję – nauczyli się kochać aż do bólu.”